OPOWIEŚCI

Mężczyzna w żółtej kurtce i bezdomny – dwie historie o życzliwości

„Mężczyzna w żółtej kurtce” Wysiadłem z pociągu i wzrok skierowałem w telefon. Wtem dobiega do mnie mężczyzna i wręcza mi paczkę chusteczek mówiąc: – Wypadły panu chusteczki.  Serdecznie mu podziękowałem z ogromnym uśmiechem i wdzięcznością. Dobrzy ludzie istnieją. Nawet kiedy wypadną ci chusteczki.  Historia kolejna. Stoję przed dworcem głównym w mieście spotkań. Palę papierosa, piję kawę. Podchodzi do mnie bezdomny i wskazując na torbę z żabki mówi: – Dzień dobry, proszę wybaczyć, czy mówi pan po polsku – Dzień dobry. Tak, mówię. W czym mogę pomóc?  – Dobrzy ludzie kupili mi jedzenie. Czy mógłby pan mi dokupić jakieś pieczywo?  Odpowiadam: – Kupić nie, ale proszę poczekać. Sięgam do tylnej prawej kieszeni i oznajmiam:  – Mogę panu podarować trzy złote. Może być? – Oczywiście – odrzekł uradowany i kontynuował – Ja się odsunę. – Nie musi pan się odsuwać.  – Ludzie różnie reagują, boją się… – wypowiedział z zawstydzeniem.  – Ja …

Czytaj więcej »

CZEKAŁ NA TO SZEŚĆ LAT!

Wszystko zaczęło się w czwartej klasie szkoły podstawowej na lekcji angielskiego. Nauczycielka poinformowała uczniów, że aktywność będzie nagradzana pieczątkami wbijanymi na ostatniej stronie zeszytu. Zebranie odpowiedniej ilości pozwalało wymienić je na ocenę celującą. Niby niepozorna rzecz jednak tę pieczątkę nauczycielka zawsze nosiła ze sobą, jakby była najcenniejszym przedmiotem w jej torebkowym arsenale. Wśród zachęconych do zbierania pieczątek był chłopak, który postanowił sobie, że będzie zbierał owe stemple tak długo jak się da, lecz nie wymieni ich na stopnie. Stwierdził, że zrobi to dopiero wtedy, gdy jego edukacyjna ścieżka rozminie się ze ścieżką nauczycielki.  Pani Kasia, bo tak nazywa się nauczycielka angielskiego, raz chętniej, a raz mniej pozwalała uczniom usłyszeć ten charakterystyczny dźwięk używanej pieczątki. Owe wahania częstotliwości rozdzielania edukacyjnego uznawania wywoływała w uczniach chęć do działania. Wzbudzała także emocje wśród świadomych młodych ludzi pytających: „proszę pani, dlaczego nie dostałem pieczątki?”. Chłopak, o którym mowa, nie przejmował się zmianami częstotliwości nagradzania. …

Czytaj więcej »
zamknij

Za publikowane treści nie pobieram opłaty.

Proszę, wyłącz AdBlocka.

Odśwież